Amanda

"Większość artystów rozpoczyna pracę od białej kartki albo pustego blejtramu. Tylko fotograf od samego początku ma przed sobą skończone dzieło."  Te słowa powiedział Edward Steichen, amerykański fotograf urodzony w 1879. To prawda.

Choć nie łatwo zamknąć piękno w czarno białym lub kolorowym portrecie, warto próbować. Pokazać magię i ulotność spojrzenia, gestu i uśmiechu nie jest łatwo.  Światło załamujące się na skórze i materiale sukni Amandy pięknie skrzy.  Półcienie opadają lekko na twarz i ramiona. Zaletą portretu jest niedopowiedzenie i pewna tajemnica kryjąca się za zagadką gestu i głębią oczu. Niebieskich czy brązowych?

A Wam jak się podoba czerwona sukienka? Czerwona sukienka zawsze się sprawdza. W studio fotograficznym także. Czerwony i fuksja to kolor Amandy.